Ostatni Kurs - zapomniany polski neonoir z Gdyni

Z okazji 100. urodzin Gdyni przedstawiamy 'Ostatni Kurs' - nasz ulubiony film, którego akcja toczy się w naszym ulubionym mieście

10 lutego miasto Gdynia świętowała 100 lat, a my polecamy to uczcić seansem polskiego kina noir. Ale żeby to zrobić - musimy cofnąć się aż do 1963 roku i razem z bohaterami Ostatniego Kursu rozwikłać zagadkę zabójstw gdyńskich taksówkarzy. Odwiedzimy przy okazji kilka z najważniejszych turystycznych punktów na mapie Gdyni: Orłowo, Plac Konstytucji przed Dworcem Głównym, ulicę Starowiejską czy Kamienną Górę.

W Ostatnim Kursie zagrała plejada wspaniałych aktorów: to jedno z pierwszych miejsc spotkania Stanisława Mikulskiego i Emila Karewicza, którzy mieli potem stać się słynnymi przeciwnikami w Stawce Większej Niż Życie. To też zjawiskowa rola Barbary Rylskiej, która na ekranie śpiewa piosenki napisane przez Agnieszkę Osiecką.

Choć był ukłonem w kierunku mrocznych kryminałów z Ameryki, film upodobała sobie także propagandowo reżimowa władza, podbijając motywy takie jak pomocność polskiej milicji, niebezpieczeństwa nielegalnej emigracji czy moralny upadek klasy elit, którą w filmie reprezentują dyrektorzy.

Ostatni Kurs, 1963, reż. Jan Batory